Tag: Dziennik

Results

  • Dziennik Soo Won wpis 1

    Długotrwałe medytacje sprawiły, że zdecydowałam się prowadzić ten dziennik. Ścieżka do oświecenia jest trudna i kręta. Mamy uczyć się od starszych od siebie, mamy uczyć się od młodszych od siebie. Czyż nie najlepiej, jednakże, uczyć się od siebie? …

  • Ostatni dzień

    Ostatnia misja, na którą zostałem wysłany za mojego życia, z początku nie wyróżniała się niczym szczególnym. Nic nie wskazywało na to, że to dla mnie koniec tej wojny. Dostaliśmy informacje, że w wiosce ukrywają się Amerykanie, skł …

  • Polska

    W bibliotece udało nam się dowiedzieć, gdzie znajduje się mniej więcej ta cała Polska, był z tym pewien kłopot, bo okazało się że nie ma jej na naszych mapach, ale udało się go na szczęście rozwiązać. Dowiedzieliśmy się, że takie odległości Kuei-jini …

  • Pałac

    W Pałacu najużyteczniejszym jak na razie lokatorem okazał się Chien Mien. Jest on naszym bibliotekarzem i najłatwiejszym źródłem wiedzy. Podąża drogą Żurawia i jest chętny do dzielenia się i poznawania nowych rzeczy. Stara nam się pomóc …

  • Rodziny i Pioruny

    Żeby lepiej wtopić się się w tło miasta razem z Hoangiem zakupiliśmy na Stadionie lokalne ubrania. Ja wybrałem zajebiste jeansy i czarną koszulę na guziki, on strój ludzi których najczęściej spotykamy w okolicy, dresowe spodnie i bluzę. …

  • Wampiry z Zachodu

    Nasze pierwsze spotkanie z tymi bezdusznymi stworzeniami odbyło się w Pałacu. Annabelle Yang jest łącznikiem z Cainitami i sama jest jednym z nich. Żeby się z nią spotkać trzeba zapalić świeczkę przy oknie. To trochę dziwne, wydawałoby się, że łatwiej …

  • Dalej te z Zachodu

    Soo Won otrzymała list od osoby podającej się za Annę, żeby się z nią spotkała. Miała oczywiście przyjść sama, ale byłoby to głupie, więc razem z Hoangiem ulokowaliśmy się niedaleko miejsca spotkania, a była nim kawiarnia na dworcu zwanym głó …

  • Hengeyokai

    Trochę nam zajęły poszukiwania tutejszych zmiennokształtnych. Muszą być trochę nieśmiałe, bo nie było to łatwe. Ale przy pomocy miłego ducha udało nam się trafić na ich ślad. W jakimś zapyziałym forcie znaleźliśmy jedną z nich. Wyglądała trochę jak …

  • Spotkanie z chińczykami

    Mój mistrz poinformował mnie że w mieście są Chińskie wampiry i powinienem się do nich udać...

    Ich "pałac" znajduje się na pradze. Wpuściła mnie do środka jakaś babeczka i wpuściła do poczekalni (pomogło to że Anabelle Yang …

  • Mają rozmach skurwysyny

    Ghule Gwynplaine'a dostarczyły plany fabryki, którą mamy wysadzić i pomyślałem sobie że kurwa mać. Toż to wymaga trafienia z taktycznej nuki, albo dwóch. Debatowaliśmy jak to zrobić żeby udało się załatwić ją, bez załatwiania dw& …

  • Proste rzeczy są trudne

    Poszedłem do kancelarii adwokackiej i wyjebałem z niej sekretarkę i kazałem mecenasowi Nowakowi wypić mojej krwi, tak oto stał się moim ghulem. Następnie powiedziałem żeby założył mi firmę i dał mi kasę. Hehe. Ok to z głowy.

    Plany banku zdoby …

  • Bogactwo kuhwa!

    Powróciłem spokojnie do domu z workiem kamieni szlachetnych i zrobiłem tymczasową skrytkę w materacu. Zostawiłem sobie pare jako próbkę.

    Nastepnego dnia gazety huczały o napadzie stulecia, jednak wydaje się że jak dotąd policja …

  • Łapka

    Po powrocie od wilkołaków, okazało się, że w międzyczasie dostaliśmy prezent z którego nie byliśmy zbytnio zadowoleni. Była to ucięta dłoń dziecka. Domyśliliśmy się, że została odcięta komuś z naszych rodzin i po rozeznaniu dowiedzieliśmy …

  • Dziennik Soo Won wpis 2

    Ostatnie wydarzenia porwały mnie i straciłam poczucie kierunku. Ścieżka do oświecenia prawie zniknęła mi sprzed oczu. Czas poświęcić się medytacji, by z powrotem ją odnaleźć.

    Pierwszy obraz, który pojawia się przed oczami to wnętrze …

  • Dziennik Soo Won wpis 3

    Nieżycie zaczęło nagle biec dużo szybciej od czasu, gdy Soo Lin wezwała nas do siebie na krótką rozmowę. Chociaż było to zaledwie kilka miesięcy temu, zdawać by się mogło, że upłynęły od tego czasu lata.

    Dostaliśmy przykaz wyruszenia …

  • Dziennik Soo Won wpis 4

    Po przylocie do Warszawy zrealizowałam na lotnisku czek i dostałam miliardy lokalnej waluty – złotówek. Wydawało się wtedy, że jesteśmy zabezpieczeni finansowo na lata.  Poprosiliśmy taksówkarza, by zawiózł nad do …

  • Na ratunek!

    Tej nocy miałem koszmary. Słyszałem głos. Głos mojego przyjaciela wzywający pomocy. I czułem przy tym strach. Po przebudzeniu przeanalizowałem te odczucia i doszedłem do wniosku że to nie był zwykły sen. Czem prędzej wybrałem się do jego domu i tam …

  • Journey into the Dark

    Spotkaliśmy się u Kuei Jinów w ich pałacu. Tam Kuri odprawiła rytuał i przenieśliśmy się jak wyjaśniła do Penumbry, lustrzanego odbicia naszego świata, jednak nie do końca takiego samego i zamiekszałego przez olbrzymie pająki i inne dziwne …

  • Sprawa materiałów wybuchowych

    Za bardzo nie mieliśmy dobrego pomysłu na zorganizowanie bomb do wysadzenia fabryk, ale dziwnym zbiegiem okoliczności z nieba spadły nam dwa mega brzydkie wampiry. Szkoda, że nie jakaś fajna wampirka, ale trzeba łapać to co życie daje. Okazało się, że …

  • Przygotowania

    Świr nie miał żadnego pomysłu na to jak zabrać się za okradanie banku, ale starał się wszystkich przekonać, że jest w tym ekspertem. Załatwił przynajmniej plany, ale jak obejść zabezpieczenia to nie miał pojęcia. Musieliśmy z Hoangiem sami się tymi zaj …

  • Napad

    Wszystko przebiegło gładko, podstawiliśmy ciężarówkę pod bank. Wytoczyliśmy się z niej wraz z wampirami i ich ludźmi. Zneutralizowaliśmy ochroniarzy w stróżówce, a następnie zajęliśmy się walką z resztą. W trakcie wymiany strzał& …

  • Otchłań, czyli tam i w kółko.

    Szliśmy za Rzymianami przez jakiś czas i zauważyłem że coraz bardziej się odmóżdżam w tym miejscu. Jeden z żółtków nagle zauważył że znikneła ta mała żółtka Sułon i wszyscy nagle postanowili że muszą ją szukać. Mogła się …

  • Dziennik Soo Won wpis 5

    Pierwszego wieczoru gdy ruszyliśmy oglądać nasze nowe miejsce życia od razu trafiliśmy na oznaki niesprawiedliwości. Od tego czasu wielokrotnie mieliśmy z nimi styczność. Zwykle, pierwszym sygnałem, że jest coś nie tak jest grupa kilku mężczyzn potęż …

  • Dziennik Soo Won wpis 6

    Cieplov jest drugim z tutejszych włodarzy. Spotkaliśmy się z nim dwukrotnie, spotkania były szybkie i niewiele na nich zyskaliśmy. Po raz pierwszy spotkaliśmy się z nim, głównie, żeby go poznać. Za drugim razem, gdy wpadliśmy na pomysł, by …

  • Otchłań, czyli tam i głębiej

    Zaginione dupery cośtam pamiętały co się z nimi dzialo, ale niewiele. Więcej kojarzyła starsza, i twierdziła że jak odprawiliśmy rytuał w tamtej dziwnej krainie, to możemy iść głębiej, bez postradania zmysłow.

    Poszliśmy głębiej i coraz …

  • Otchłań, czyli tam i z powrotem!

    Kolejne testy zagłębiając się głębiej w Otchłań, mieliśmy podjąć parami. Najpierw był test cichego poruszania się jak Cień, więc ja i Rasz zniknęliśmy i skradaliśmy się jakies 15 minut. Potem był test, który przeszła ta ciemna z Piong Yangiem. …

  • Dziennik Soo Won wpis 7

    Na samym początku naszego pobytu, korzystając z pomocy Chien Miena, wytypowaliśmy możliwe miejsca, w których pracują nasze rodziny. Po odwiedzeniu kilku udało nam się ustalić, jaki tryb życia prowadzą oraz gdzie mieszkają. Przeznaczenie …

  • Dziennik Soo Won wpis 8

    Gdy przybyliśmy z powrotem do pałacu, na miejscu czekał na nas gość. Był to tutejszy KinJin nazwiskiem Szucki, oferujący nam materiały wybuchowe i wszelką inną pomoc za pieniądze i katanę. Z lokalnego składziku Lao Tsu pomogła nam wybrać tani miecz & …

  • ...and in the darkness bind them!"

    Zrobiłem sobie małe wakacje po naszej eskapadzie. Następnego wieczoru przyszedł Albert - ghul z wiadomością od szefa, który prosi abym zgłębił tajniki artefatku. Nie cierpiąc zwłoki, kazałem Albertowi zawieść mnie na Pole za Miastem, gdzie ć …

  • Dziennik Soo Won wpis 9

    Nauczona poprzednimi doświadczeniami poprosiłam o schronienie w sajgońskim pałacu, było to o wiele wygodniejsze niż spanie w czyjejś piwnicy. Sajgon przy bliższym obejrzeniu okazał się jednak bardziej trwały niż prądy czasu. Nie byłam w stanie tego …

  • Dziennik Soo Won wpis 10

    Moi bracia nie próżnowali, kiedy mnie nie było, a zdążyli w międzyczasie przygotować napad na bank. W tym celu porozumieli się z Żywiołakiem elektryczności mieszkającym w banku, który zgodził się nie tylko otworzyć nam wszystkie zamki, …

  • Dziennik Soo Won wpis 11

    Gdy dotarliśmy do pałacu, Huang poprosił Żywiołaka, by miał oko na nasze skarby, co go w wyraźny sposób obraziło. Na efekty nie trzeba było czekać długo. Zostaliśmy wezwani do Sakury, której o naszej małej wycieczce doniosła Kurin. …

  • Dziennik Soo Won wpis 12

    W czasie, gdy byłam w Sajgonie moi bracia dowiedzieli się, że za zaginięcie dziecka odpowiedzialny jest wampir zwany Asamitą, którego specjalizacją jest zmienianie twarzy i podszywanie się pod innych KinJinów. Podobno często przebywa na …

  • Dziennik Soo Won wpis 13

    Ponieważ podwładny Szuckiego załatwił wszystkie papiery, poszliśmy do doktora wariata i daliśmy mu dokumenty jego firmy – „Jan Niezbędny”. W zamian dostaliśmy krew, którą od razu zawieźliśmy do HengeYokai,  którzy, …

  • Dziennik Soo Won wpis 14

    Razem z Kurin ruszyliśmy na poszukiwanie „przyjaciela” Szuckiego. Zaczęliśmy zagłębiać się  w świat z początku przypominający nasz, po czym przeszliśmy się Księżycową Ścieżką, na której dusze zadawały nam zagadki. Dzięki połą …

  • Dziennik Soo Won wpis 15

    W czasie, w którym przebywaliśmy w Otchłani, ominął nas termin spotkania z duchem Zbrojnowicza. Gdy do niego przybyliśmy wyraźniej dawał po sobie poznać, że mu to nie odpowiada. Przez całe spotkanie musiałam się powstrzymywać, by nie okazać przy …

  • Dziennik Soo Won wpis 16

    Kolejnej nocy ponownie się z braćmi rozdzieliliśmy – Hoang i Phu’o’ng ruszyli ponownie do leża Asamity, a ja poszłam na spotkanie z profesorem. Wiedząc, że czas nas goni, postanowiłam wypróbować na nim moją nową umiejętność …

  • Dziennik Soo Won wpis 17

    Kolejną noc zaczęliśmy od wizyty u Chien Miena, który przybliżył nam nieco tutejszy świat Yin. Niestety, nie potrafił nam powiedzieć zbyt wiele. Być może powinniśmy udać się również do Kurin. Dowiedzieliśmy się, że duchy mają zwykle …