Nhật ký ma cà rồng

Otchłań, czyli tam i z powrotem!

Kolejne testy zagłębiając się głębiej w Otchłań, mieliśmy podjąć parami. Najpierw był test cichego poruszania się jak Cień, więc ja i Rasz zniknęliśmy i skradaliśmy się jakies 15 minut. Potem był test, który przeszła ta ciemna z Piong Yangiem. Dotarliśmy do wielkich wrót w kanionie z cieni, które otwarła.

W końcu dotarliśmy do klatki z cieni, we wnętrzu której, był zamknięty mój mistrz. Soo Won i ostatni, który nie brał testu znaleźli jakiś zamek i klucz i udało im się wypuścić mojego mistrza. Na początku myślał że to kolejna sztuczka cieni, ale wkrótce udało mi się go przekonać że ja to ja, za co zostałem przez niego obdarowany. Nie zwklekając uciekliśmy z tamtąd, słysząc jakieś złożeczenie cienii, ze sprowadzimy zło na świat, czy inne pierdolenie.

Udało nam się wrócić do świata żywych, gdzieś w lesie, skąd w końcu znaleźliśmy drogę i taksę do domu. Zółtki pojechały do siebie, a Mistrz przygarnął Rasza, dał mu schronienie i ubranie, taki z niego gentelmen! A potem wzięł mnie żeby mi powiedzieć o co na prawdę chodzi… 

Comments

Althea88 LukaszWojcik

I'm sorry, but we no longer support this web browser. Please upgrade your browser or install Chrome or Firefox to enjoy the full functionality of this site.