Nhật ký ma cà rồng

Dziennik Soo Won wpis 8

Nowi znajomi

Gdy przybyliśmy z powrotem do pałacu, na miejscu czekał na nas gość. Był to tutejszy KinJin nazwiskiem Szucki, oferujący nam materiały wybuchowe i wszelką inną pomoc za pieniądze i katanę. Z lokalnego składziku Lao Tsu pomogła nam wybrać tani miecz – pamiątkę dla turystów, który sprezentowaliśmy Szuckiemu. W międzyczasie pojawił się również drugi KinJin, który po zajechaniu autobusem otoczonym kordonem policyjnym zaczął grozić temu pierwszemu śmiercią. Sam zajmuje się wybuchami i obiecał pomoc za otwarcie kanału do przemytu narkotyków.

Nie spodobało mi się to nagłe pojawienie osób, które doskonale wiedzą, czym mamy zamiar się zajmować. Prawdopodobnie nie byliśmy wystarczająco ostrożni wypytując o materiały wybuchowe na Stadionie. Wiem, że obaj będą chcieli czegoś więcej, niż tylko to, o czym oficjalnie mówią i, paradoksalnie, szaleniec wydawał się bezpieczniejszą opcją, dlatego zaczęłam organizować wyjazd do Sajgonu, na spotkanie z tamtejszym półświatkiem.

Comments

Althea88 basbas

I'm sorry, but we no longer support this web browser. Please upgrade your browser or install Chrome or Firefox to enjoy the full functionality of this site.