Nhật ký ma cà rồng

Phantom der Nacht

Wpis 4

 Po pierwsze, musiałem przedstawić się obecnemu władcy miasta; niejakiemu Ciepłowowi a później o ile prezentacja poszłaby po mojej myśli spróbować nawiązać kontakty wśród lokalnych Nosferatu. Z pomoca przyszedł mi Potocki a raczej jego sekretarka która zaprowadziła mnie do Księcia. Całkiem niezła z niej sztuka. Po drodze spotkaliśmy jednego z Nosferatu: Michała, jak się okazało znał mnie, więc była szansa że sprawy pójdą gładko.

Ku mojemu zdziwieniu tak właśnie było, Ciepłow przyjął mnie do miasta w zamian za mglistą obietnicę przyszłych przysług. Nosferatu przywitali mnie nawet cieplej, wygląda na to że byłem dosyć znany lokalnej społeczności Spokrewnionych przed swoim zniknięciem. Primogen klanu był nieco bardziej oschły i szybko przeszedł do interesów twierdząc, że wie kim naprawdę jestem, było mi to nawet na rękę; mogłem zrzucić fasadę zagubionego nieudacznika i zająć się tym po co zostałem do Warszawy wysłany, o ile po 4 latach było jeszcze się czym zajmować…

 

 

Comments

Althea88 wlochdawid

I'm sorry, but we no longer support this web browser. Please upgrade your browser or install Chrome or Firefox to enjoy the full functionality of this site.